Wtorek dniem przylotówRano DJ Thompson, a po południu Paul Miller – amerykańscy koszykarze Anwilu wylądowali na lotnisku w Warszawie. Obu powitała deszczowa pogoda, która jednak nie zdołała popsuć ich dobrych nastrojów. Zawodnicy zza oceanu zgodnie twierdzą, że do Polski przybyli walczyć o najwyższe trofea i bez względu na aurę zrobią wszystko, by ich gra dała radość kibicom.

- Największym zaskoczeniem po wylądowaniu była dla mnie pogoda. W Stanach aktualnie jest bardzo gorąco i chwilę zajmie mi aklimatyzacja do polskich temperatur. Szczerze mówiąc to nie marzę o niczym innym jak tylko o zmianie ubrań na cieplejsze, bo teraz wyglądam na nieprzygotowanego do gry w Polsce – żartował ubrany w krótkie spodenki i t-shirt DJ Thompson. Amerykanin dodał jednak szybko, że doskonale pamięta środkowoeuropejską pogodę i nie jest ona dla niego żadnym problemem.
Zapytany, czy grając w Koszalinie spodziewał się, że kiedyś przywdzieje koszulkę Anwilu, szczerze odparł, że nie. – Anwil wydawał mi się klubem z dużo wyższej półki niż mój ówczesny. Wszystko tu było dużo lepsze zaczynając od organizacji, a kończąc na sprawach sportowych. Nigdy bym nie przypuszczał, że zagram we Włocławku, ale po dwóch latach spędzonych w AEK i w Antalya jestem na to gotowy. -
Optymizmem tryskał również Paul Miller. Środkowy był wyraźnie podekscytowany tym, że ponownie zagra w Hali Mistrzów i nie ukrywał, że zależy mu na dobrym przyjęciu przez kibiców. – Włocławskich fanów nie sposób zapomnieć. Widać, że koszykówka jest elementem stylu życia w waszym mieście, co najefektowniej wyraża się podczas meczów. Czekam na swój drugi debiut w Anwilu i na reakcję fanów. To wielka przyjemność tutaj grać – powiedział Paul Miller.
Amerykanie mają ambitne plany. DJ Thompson stwierdził, że przyjechał wygrać polską ligę i zajść jak najdalej w Eurocup. Po obejrzeniu hali i całego zaplecza sportowego przyznał, że w takich warunkach jego cele wydają się jak najbardziej realne. Paul Miller, znający już Halę Mistrzów przyznał, że czuje się tu jak w domu i liczy na kolejny udany sezon.
Obaj Amerykanie rozpoczną treningi z drużyną od jutra, tj. 1 września. Zgodnie twierdzą, że są przygotowani do dużego wysiłku, bo już w domu rozpoczęli pierwsze przygotowania do nowego sezonu.
Autor : Łukasz Pszczółkowski
Data dodania : 2010-08-31